Sny proprocze. Strona: 2

Dodano: 2011-10-26 14:25

Szamani mają fajnie,dla nich czytanie przyszłości i przeszłości to buła z masełem :D

Dlaczego?Ponieważ w szamanizmie nie ma żadnego dawniej i żadnego później + teraźniejszość.
Przyszłość przeszłość i teraźniejszość są jednym pasmem,przeszłość i przyszłość składa się na teraźniejszość,więc czytanie przyszłości jest czytaniem teraźniejszości,tak samo czytanie przeszłości jest czytaniem tego co tu i teraz,i dlatego jest to łatwe i wykonalne :) bo nic się nie przestało wydarzać i nic nie nastąpi później,wszystko się dzieje teraz.

Czas to ILUZJA.



Dodano: 2011-10-26 18:23 Zmieniono: 2011-10-26 18:47

Raraszek napisał(a):
Szamani mają fajnie,dla nich czytanie przyszłości i przeszłości to buła z masełem :D

Dlaczego?Ponieważ w szamanizmie nie ma żadnego dawniej i żadnego później + teraźniejszość.
Przyszłość przeszłość i teraźniejszość są jednym pasmem,przeszłość i przyszłość składa się na teraźniejszość,więc czytanie przyszłości jest czytaniem teraźniejszości,tak samo czytanie przeszłości jest czytaniem tego co tu i teraz,i dlatego jest to łatwe i wykonalne :) bo nic się nie przestało wydarzać i nic nie nastąpi później,wszystko się dzieje teraz.

Czas to ILUZJA.



Czas to nie iluzja czas to prawda w naszym wymiarze ...... Ile jest wymiarów nikt nie wie, ale sądze ze Stwórca mieszka w wymiarze gdzie czas nie istnieje a szamani.prorocy umieją złamac bariery między - wymiarowe medytacją



Dodano: 2011-10-26 18:27

A teraz wszyscy już zjednoczeni, sansfamillias, mówimy razem jednomyślnie, jednogłośne: WOW! PS. Tak samotnie rozkwitam.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-10-26 19:31

hahaha i brakuje tylko Duranta z jego kosmicznym makaronem :)



Dodano: 2011-10-26 19:38 Zmieniono: 2011-10-26 19:47

Ja się obawiam, że rozważania o czasie i wymiarach przekroczyły dla mnie dopuszczalną ilość pierdolenia, abym się w to wikłał (czas to iluzja - Planck przewraca się w grobie z prędkością małej turbiny. A może szamanizm kwantowy?). Ale zjem miskę makaronu w intencji kolegów. Wróćmy do snów proproczych.


...

Alpha, nie śnij już, bo jak mi śnieg spadnie, to się pogniewamy i będzie źle. :O


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-10-26 19:53

Gdyby czas nie był iluzją,nie można by było czytać przyszłości i przeszłości,a da się.
Sny prorocze to dobry przykład.


Cytat:
Planck przewraca się w grobie

Planck to nie jedyna osoba która miała coś do powiedzenia.Jak Planck tłumaczy prorocze sny?

"Czas to wynalazek diabła zapobiegający wydarzaniu się wszystkich rzeczy jednocześnie"

To powiedział zdaje się Einstein ale to była tylko teoria.Niech ktoś mi powie w takim razie jak długo trwa teraźniejszość?Jak długo trwa chwila obecna?Sekundę?Dwie?Tu i teraz trwa jak długo?Kiedy TERAZ zaczyna być przeszłością?Kiedy przyszłość staje się teraźniejszością?Gdzie się kończy teraźniejszość a zaczyna przyszłość?A może przyszłość nie istnieje bo zawsze jesteśmy TERAZ?

Istnieje tylko jeden strumień rzeczywistości Tu i Teraz,wbrew temu co powiedział Einstein,wszystko się wydarza jednocześnie i trwa sobie w swoim wydarzaniu się.

To są rzeczy trudne dla laików,ciężko dyskutować o czymś co wykracza poza doświadczenie rozmówcy.



Dodano: 2011-10-26 20:03 Zmieniono: 2011-10-26 20:21

Problem jest pozorny - odczuwanie teraźniejszości w każdym momencie obecności w czasie nie przekłada się na to, że te momenty są nieodróżnialne. Opis czasu jako wartości dyskretnej, tj, jako następowanie po sobie punktów teraźniejszości nie implikuje tego, że dowolny moment jest wymienialny z innym momentem. To, że teraźniejszości nie da się wyprowadzić z ciągłego doświadczenia czasu, nie przekłada się na równoważność każdego momentu z każdym innym. W przeciwnym razie ruch byłby niemożliwy - a paradoksy Eleatów dawno straciły swoją moc. Procesualność daje się rozłożyć na poszczególne etapy (niech to będzie chociażby proces połowicznego rozpadu jąder atomowych :)), pozwalające określić, czym ten proces jest. "Hic et nunc" jest prywatywnym korelatem czasu w indywidualnym doświadczeniu, nie wykracza poza ten subiektywizm, natomiast w opisie świata jest niewydajny i produkuje po prostu kłamliwe teoryjki, dobre na użytek domowy. :)

Obrzędy dawnych kultów nie istnieją tak, że dzieją się jednocześnie ze współczesnymi reprodukcjami - robimy to dla siebie, w innym kontekście; korzystając np. ze źródeł, które nie zostały zniszczone. To kwestie transmisji treści kulturowych, a nie metafizyki czasu.

A Planck nie mógł zajmować się snami proroczymi, bo to człowiek, który zajmował się poważnymi rzeczami. :) A poglądowe wypowiedzi Einsteina są akurat niewiele warte - potem musiał się denerwować, kiedy chrześcijanie powoływali się na niego, jako na osobę rzekomo wierzącą.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-10-26 20:06 Zmieniono: 2011-10-26 20:08

Raraszku jezeli czas jest fikcja to wszystko materialne rowniez -- caly wszechswiat i wszystko co stworzone z materii - atomy kwanty kwarki to wszystko iluzja zgodnie z tym pogladem - "matrix" a wiec ja i ty to fikcja jak i dzieje ziemi hologram....



Dodano: 2011-10-27 08:19

To tylko ja jestem prawdziwa ? I odczuwam upłw czasu, znam przeszły, jestem w terazniejszości a za chwilę , wiem i znam ją zjem śniadanie .


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-10-27 09:11

a może jesteśmy jedną świadomościa w wielu ciałach ? i przenikamy te ramy czasowe
bo coś sprawiło że bakterie mają potrzebe określania swego chwilowego bytu
stąd sny prorocze i proporcze, szukamy szukania



Dodano: 2011-10-27 20:34

blackbox napisał(a):
a może jesteśmy jedną świadomościa w wielu ciałach ? i przenikamy te ramy czasowe
bo coś sprawiło że bakterie mają potrzebe określania swego chwilowego bytu
stąd sny prorocze i proporcze, szukamy szukania

tak to prawda - "szukamy szukania" Twoja wizja jest bardzo ciekawa szacun...



Dodano: 2011-10-27 20:47

W 1982 roku miało miejsce znaczące wydarzenie. Na Uniwersytecie w Paryżu zespół, którym kierował fizyk Alain Aspekt dokonał istotnego eksperymentu. Może on okazać się jednym z najważniejszych eksperymentów XX wieku. Nie usłyszymy o tym zdarzeniu przy okazji wieczornych wiadomości dziennika TV.
W rzeczywistości, jeżeli nie zaglądasz do naukowych czasopism, nazwisko Aspekt może być ci zupełnie nieznane. Niektórzy jednak są przekonani, iż jego odkrycie może zmienić oblicze nauki.

Aspekt oraz jego zespół odkryli, iż w pewnych warunkach cząstki subatomowe, takie jak elektrony, są w stanie komunikować się ze sobą w natychmiastowy sposób, niezależnie od dzielącej je odległości. Nie ma to znaczenia, czy znajdują się one od siebie o 10 metrów czy też dzieli je dystans bilionów kilometrów. W jakiś sposób każda cząstka wydaję się zawsze wiedzieć, co robią inne cząstki.
To odkrycie obala długo utrzymujące się twierdzenie Einsteina, iż żadna komunikacja nie może następować z prędkością większą niż szybkość światła. Poruszanie się obiektów z prędkością większą niż szybkość światła jest równoznaczne ze zniesieniem bariery czasu. Ta zagrażająca perspektywa spowodowała, iż pewni fizycy w wyrafinowany sposób próbowali odrzucić odkrycia Aspecta. Inni natomiast badacze zostali zainspirowani do tworzenia nawet bardziej radykalnych wyjaśnień.

Fizyk z Uniwersytetu w Londynie, Dawid Bohm, uważa, iż odkrycia Aspecta wskazują na fakt, iż nie istnieje rzeczywistość obiektywna. Niezależnie od tego, że obiekty wydają się być czymś trwałym, wszechświat jest w swej istocie fantastycznym projektem, gigantycznym i wspaniale skomponowanym hologramem. Po to, by zrozumieć, dlaczego Bohm wypowiada tak zaskakujące stwierdzenie, musimy najpierw zrozumieć pojęcie hologramu. Hologram stanowi trójwymiarową fotografię, wykonaną za pomocą lasera.

http://zenforest.wordpress.com/2010/01/07/holograficzny-wszechswiat/


Oczywiście że jesteśmy iluzją,np nasze ciała wcale nie są takie rzeczywiste jak nam się wydaje i jakbyśmy chcieli.Są tylko wibracją,częstotliwością.Drzewo,zanim jeszcze urośnie,gdzie się znajduje w nasionach?Jest poskładane i upchnięte w skorupie?A gdyby je spalić,co się stało z drzewem?Gdzie teraz jest?Mamy tylko jedno nasionko i spalone drzewo,czy drzewa przestały istnieć?Nie,wystarczy zasadzić nasiona i znów wyrośnie to samo drzewo.

To prawda że jesteśmy połączeni w jedno ze wszystkim,np drzewa i my,to co wydychamy jest pokarmem dla drzew,to co wydala drzewo jest czymś bez czego nie przeżyjemy.

Dlatego właśnie nie ma dobra i zła(w typowo monoteistycznej wersji) i jakiejś złej siły walczącej z siłą dobrą.
Jest jedność,uzupełnienia,a my jesteśmy cząstką układanki.



Dodano: 2011-10-27 20:50

Raraszek napisał(a):
W 1982 roku miało miejsce znaczące wydarzenie. Na Uniwersytecie w Paryżu zespół, którym kierował fizyk Alain Aspekt dokonał istotnego eksperymentu. Może on okazać się jednym z najważniejszych eksperymentów XX wieku. Nie usłyszymy o tym zdarzeniu przy okazji wieczornych wiadomości dziennika TV.
W rzeczywistości, jeżeli nie zaglądasz do naukowych czasopism, nazwisko Aspekt może być ci zupełnie nieznane. Niektórzy jednak są przekonani, iż jego odkrycie może zmienić oblicze nauki.

Aspekt oraz jego zespół odkryli, iż w pewnych warunkach cząstki subatomowe, takie jak elektrony, są w stanie komunikować się ze sobą w natychmiastowy sposób, niezależnie od dzielącej je odległości. Nie ma to znaczenia, czy znajdują się one od siebie o 10 metrów czy też dzieli je dystans bilionów kilometrów. W jakiś sposób każda cząstka wydaję się zawsze wiedzieć, co robią inne cząstki.
To odkrycie obala długo utrzymujące się twierdzenie Einsteina, iż żadna komunikacja nie może następować z prędkością większą niż szybkość światła. Poruszanie się obiektów z prędkością większą niż szybkość światła jest równoznaczne ze zniesieniem bariery czasu. Ta zagrażająca perspektywa spowodowała, iż pewni fizycy w wyrafinowany sposób próbowali odrzucić odkrycia Aspecta. Inni natomiast badacze zostali zainspirowani do tworzenia nawet bardziej radykalnych wyjaśnień.

Fizyk z Uniwersytetu w Londynie, Dawid Bohm, uważa, iż odkrycia Aspecta wskazują na fakt, iż nie istnieje rzeczywistość obiektywna. Niezależnie od tego, że obiekty wydają się być czymś trwałym, wszechświat jest w swej istocie fantastycznym projektem, gigantycznym i wspaniale skomponowanym hologramem. Po to, by zrozumieć, dlaczego Bohm wypowiada tak zaskakujące stwierdzenie, musimy najpierw zrozumieć pojęcie hologramu. Hologram stanowi trójwymiarową fotografię, wykonaną za pomocą lasera.

http://zenforest.wordpress.com/2010/01/07/holograficzny-wszechswiat/


Oczywiście że jesteśmy iluzją,np nasze ciała wcale nie są takie rzeczywiste jak nam się wydaje i jakbyśmy chcieli.Są tylko wibracją,częstotliwością.Drzewo,zanim jeszcze urośnie,gdzie się znajduje w nasionach?Jest poskładane i upchnięte w skorupie?A gdyby je spalić,co się stało z drzewem?Gdzie teraz jest?Mamy tylko jedno nasionko i spalone drzewo,czy drzewa przestały istnieć?Nie,wystarczy zasadzić nasiona i znów wyrośnie to samo drzewo.

To prawda że jesteśmy połączeni w jedno ze wszystkim,np drzewa i my,to co wydychamy jest pokarmem dla drzew,to co wydala drzewo jest czymś bez czego nie przeżyjemy.

Dlatego właśnie nie ma dobra i zła(w typowo monoteistycznej wersji) i jakiejś złej siły walczącej z siłą dobrą.
Jest jedność,uzupełnienia,a my jesteśmy cząstką układanki.


Twoje twierdzenia zaczynają mi nasuwać te jakie głosi o wibracjach i częstotliwości ruch New Age - taki sam misz masz robisz...



Dodano: 2011-10-27 20:51 Zmieniono: 2011-10-27 20:52

Poczytaj o najnowszych odkryciach fizyki.Wibracja to naukowe określenie mistycznej duszy.Zresztą nie tylko duszy,wszystko jest wibracją bo we wszystkim jest energia-współczesna fizyka oraz starożytna magia.Nowe odkrycia naukowe są powtarzaniem dawno zapomnianych prawd.



Dodano: 2011-10-27 20:57 Zmieniono: 2011-10-27 21:00

To może poczytaj nowsze materiały niż te z 1982. Polecam "Lekkość bytu" Franka Wilczka. Bardzo zaawansowana pozycja jak na książkę popularnonaukową (po prostu nie ma w niej matematyki). Nie mam na Ciebie sił, jak to na jakichkolwiek mistyków wycierających sobie gębę fizyką. Ja mówię pas. Do widzenia.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-10-27 21:01

Raraszku to tylko teoryjki naukowcow ktorzy badają coś czego nie mogą pojąć. Jeżeli wszystko chcesz wziąć na naukowy sposób to się nie da. Bo czy mrówka może zrozumieć człowieka? Tak samo czy człowiek może zrozumieć Boga i wszechświat? Teorie naukowców zmieniają się co ileś tam lat - być może są troszke bliżej prawdy ale i tak są daleeeekoooooo i opierać swoje życie na doświadczeniach nauki jest w mym mniemaniu błędne. człowiek to mróweczka malutka i nie pojmie pewnych spraw.



Dodano: 2011-10-27 21:10

Raraszku to tylko teoryjki naukowcow ktorzy badają coś czego nie mogą pojąć."-naukowcy badają bo pojąć nie mogą,są ludzie którzy nie badają tylko rozumieją,tzw oświeni,to ich się bada w labolatoriach i próbuje za wszelką cenę udowodnić że to tylko nauka i nic więcej :D



Jeżeli wszystko chcesz wziąć na naukowy sposób to się nie da."-nigdy w życiu nie starałem się traktować czegokolwiek w turbo naukowy sposób czyli przykładowo:człowiek jest normalny/zwykły bo można go wyjaśnić chemicznym wzorem :D


Bo czy mrówka może zrozumieć człowieka?"-może może,trzeba spytać mrówek :)



Tak samo czy człowiek może zrozumieć Boga i wszechświat?"-nie każdy,oświecony rozumie.


Teorie naukowców zmieniają się co ileś tam lat - być może są troszke bliżej prawdy ale i tak są daleeeekoooooo i opierać swoje życie na doświadczeniach nauki jest w mym mniemaniu błędne."-ateistyczna naukowość i szukanie zwyczajności tam gdzie jej nie ma owszem.

Nauka/wiedza to potęga.Ciemnota to żaden atut,z niewiedzy bierze się cierpnie.


człowiek to mróweczka malutka i nie pojmie pewnych spraw. "-no nie do końca,jeśli uwierzy że jest mały i nic nie może to tak właśnie będzie.Ludzie mają potencjał ale wolą fast foody.



Dodano: 2011-10-27 21:15 Zmieniono: 2011-10-27 21:25

Raraszek napisał(a):
Raraszku to tylko teoryjki naukowcow ktorzy badają coś czego nie mogą pojąć."-naukowcy badają bo pojąć nie mogą,są ludzie którzy nie badają tylko rozumieją,tzw oświeni,to ich się bada w labolatoriach i próbuje za wszelką cenę udowodnić że to tylko nauka i nic więcej :D



Jeżeli wszystko chcesz wziąć na naukowy sposób to się nie da."-nigdy w życiu nie starałem się traktować czegokolwiek w turbo naukowy sposób czyli przykładowo:człowiek jest normalny/zwykły bo można go wyjaśnić chemicznym wzorem :D


Bo czy mrówka może zrozumieć człowieka?"-może może,trzeba spytać mrówek :)



Tak samo czy człowiek może zrozumieć Boga i wszechświat?"-nie każdy,oświecony rozumie.


Teorie naukowców zmieniają się co ileś tam lat - być może są troszke bliżej prawdy ale i tak są daleeeekoooooo i opierać swoje życie na doświadczeniach nauki jest w mym mniemaniu błędne."-ateistyczna naukowość i szukanie zwyczajności tam gdzie jej nie ma owszem.

Nauka/wiedza to potęga.Ciemnota to żaden atut,z niewiedzy bierze się cierpnie.


człowiek to mróweczka malutka i nie pojmie pewnych spraw. "-no nie do końca,jeśli uwierzy że jest mały i nic nie może to tak właśnie będzie.Ludzie mają potencjał ale wolą fast foody.


Powtarzam Ci człowiek nie jest w stanie zrozumieć wszechswiata i Boga nie umie sobie wyobrazic bo ma za maly procent wykorzystania mozgu... nawet przy 100 % moze to byc nie mozliwe....
Wymień mi nazwiska tych oświeconych którzy rozumieją Boga....



Dodano: 2011-10-27 21:20

A Raraszek i tak wie swoje <radocha>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-10-28 05:35

Słowo daję, jak tak ma wyglądać oświecony człowiek, to ja się do bigoterii zapiszę.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-10-28 07:30 Zmieniono: 2011-10-28 07:31

Durante napisał(a):
...

Alpha, nie śnij już, bo jak mi śnieg spadnie, to się pogniewamy i będzie źle. :O


I lepiej, żeby nie były to sny prorocze...

Wczoraj mi się śniło, że spotkałam prezesa Kaczyńskiego i doszłam do wniosku, że to wspaniały człowiek, tak jak reszta obywateli z PiSu, i pokochałam ich szczerze i z oddaniem... <lol>

A dzisiaj, że mój M. kąpał się nago przy mnie, koleżance i jej chłopaku. Mnie się zrobiło strasznie głupio, a ona się oburzyła. W rezultacie obraziła się na M. i swojego chłopaka, a ja się zastanawiałam, dlaczego oberwało się też jej chłopakowi? Bo że oberwało się M. to ja rozumiałam, też byłam strasznie zażenowana :)

A przecież M. w towarzystwie nawet tiszerta nie zdejmie. <lol>

Oj, te sny...



Dodano: 2011-10-28 10:06

pokochałam ich szczerze i z oddaniem..."-znaczy co,oddałaś im się do kochania?Oddałaś swą pisię w PIS'ie? Łooo...ale ten sen zaliczasz do koszmarów czy..właśnie,jak się nazywa przeciwieństwo koszmaru?Sen kosz marny i sen...kosz wysokiej jakości?



Dodano: 2011-10-29 01:37

Raraszek napisał(a):
pokochałam ich szczerze i z oddaniem..."-znaczy co,oddałaś im się do kochania?Oddałaś swą pisię w PIS'ie? Łooo...ale ten sen zaliczasz do koszmarów czy..właśnie,jak się nazywa przeciwieństwo koszmaru?Sen kosz marny i sen...kosz wysokiej jakości?



Tak seksistowski komentarz mógł wkleić tylko facet - łomatko
Weź się opanuj, bo ja tu jestem od zniesmaczania ludzi <lol>

A tak serio, to moje sny o tyle się ostatnio sprawdzają, że zaczynam się zastanawiać, czy faktycznie ktoś nie ingeruje w moje życie, o kim nie wiem.
Nie, kurwa, nie biorę teraz leków



Dodano: 2011-10-29 06:29

Raraszek napisał(a):
pokochałam ich szczerze i z oddaniem..."-znaczy co,oddałaś im się do kochania?Oddałaś swą pisię w PIS'ie? Łooo...


Raraszku, Kwiatuszku, zajmij się lepiej pisaniem o pogaństwie. :)

Raraszek napisał(a):
Łooo...ale ten sen zaliczasz do koszmarów czy..właśnie,jak się nazywa przeciwieństwo koszmaru?Sen kosz marny i sen...kosz wysokiej jakości?


Raczej po obudzeniu byłam pod wielkim wrażeniem... jak można takie emocje odczuwać.



Dodano: 2011-10-30 19:09 Zmieniono: 2011-10-30 19:12

"życie nasze jest pokroju mikroskopijnego: stanowi niepodzielny punkt, który dostrzegamy poprzez dwie silne soczewki przestrzeni i czasu jako rozciągnięty i stąd nader pokaźny. Czas jest urządzeniem w naszym mózgu, iżby przepojonemu nicością istnieniu rzeczy i nas samych dać za pośrednictwem trwania pozór realności"



"po obudzeniu byłam pod wielkim wrażeniem... jak można takie emocje odczuwać"-też tak czasem mam,różne są poziomy snu.

Weź się opanuj, bo ja tu jestem od zniesmaczania ludzi"-nie wiedziałem,myślałem że posada zniesmaczacza nadal wolna :D



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło